Porady
Typography
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

W ostatniej dekadzie fundusze pasywne, takie jak ETF-y śledzące indeksy MSCI World czy S&P 500, zdominowały rynek inwestycyjny. Dzięki niskim kosztom i szerokiej dywersyfikacji stały się narzędziem numer jeden dla osób poszukujących długoterminowego wzrostu. Jednak w świecie pogrążonym w geopolitycznej niestabilności – wojnach handlowych, fragmentacji łańcuchów dostaw i rywalizacji mocarstw – pojawia się pytanie: czy strategie pasywne są wystarczająco elastyczne, by chronić kapitał i generować zyski?

Geopolityka 2025: Nowe wyzwania dla inwestorów

Według raportu KPMG Top Geopolitical Risks 2025, świat wkracza w erę „wielobiegunowości”, gdzie tradycyjne centra gospodarcze tracą monopol na wzrost. Kluczowe trendy to:

  1. Przemieszczanie się potęgi gospodarczej – Azja Południowo-Wschodnia, Indie i Bliski Wschód zyskują na znaczeniu, podczas gdy USA i Chiny prowadzą wojnę celną (w 2025 r. stawki na wybrane towary sięgają nawet 145%).
  2. Friendshoring – firmy lokują produkcję w krajach sojuszniczych, co zmienia mapę inwestycji.
  3. Regulacyjny chaos – różnice w podatkach, sankcjach i zasadach ESG utrudniają globalne zarządzanie.

W takim środowisku indeksy śledzone przez fundusze pasywne – często skoncentrowane na USA, Chinach lub Europie – mogą stać się pułapką. Przykład? W 2022 r. indeks MSCI Emerging Markets stracił 20%, głównie z powodu ekspozycji na Chiny, podczas gdy Indie i kraje ASEAN zanotowały wzrosty.

Granice pasywności: Gdzie ETF-y zawodzą?

Fundusze pasywne mają trzy główne słabości w kontekście geopolityki:

  1. Brak reakcji na zmiany strukturalne – ETF-y śledzące indeks S&P 500 wciąż są zdominowane przez „Wspaniałą Siódemkę” (32% indeksu w 2025 r.), mimo że konflikty technologiczne USA-Chiny i regulacje antymonopolowe zwiększają ryzyko dla tej grupy.
  2. Niedostateczna dywersyfikacja – Większość globalnych ETF-ów ignoruje rynki niszowe, takie jak Vietnam (wzrost PKB o 6,5% w 2025 r.) czy Meksyk (beneficjent friendshoringu).
  3. Bezradność wobec szoków – W czasie kryzysów, takich jak atak Hamasu na Izrael w 2023 r. czy eskalacja w Cieśninie Tajwańskiej, pasywne portfele nie mogą szybko ograniczyć ekspozycji na dotknięte regiony.

Jak pokazuje badanie PGIM, 67% instytucjonalnych inwestorów z Azji zwiększa dziś alokacje w aktywa alternatywne (np. infrastrukturę w krajach ASEAN), aby uniknąć zależności od tradycyjnych centrów. Tymczasem typowy ETF globalny wciąż inwestuje ponad 60% środków w USA i Europę.

Czy da się poprawić pasywność? Strategie hybrydowe

Choć czysto pasywne podejście może być ryzykowne, inwestorzy nie muszą rezygnować z niskich kosztów. Rozwiązaniem są:

  1. ETF-y tematyczne i smart beta – np. fundusze skupione na bezpieczeństwie cybernetycznym (Global X Cybersecurity ETF) lub energii odnawialnej (iShares Global Clean Energy). W 2025 r. sektory te rosną mimo geopolityki, napędzane przez programy typu Inflation Reduction Act.
  2. Pasywna dywersyfikacja regionalna – Wykorzystanie ETF-ów na rynki wschodzące z pominięciem Chin (np. EMXC) lub indeksów skupionych na krajach ASEAN.
  3. Łączenie z aktywami „safe haven” – Alokacja 10–15% portfela w złoto (SPDR Gold Shares) lub obligacje skarbowe krajów neutralnych (Szwajcaria, Singapur).

Przykład z Polski: Inwestor, który w 2025 r. przydzielił 70% kapitału do ETF-u MSCI World i 30% do ETF-u na Indie (INDA), zyskał ochronę przed spadkami w Chinach i skorzystał na 12% wzroście indyjskiego rynku.

Kiedy jednak aktywność jest konieczna?

Są scenariusze, gdzie zarządzanie pasywne nie wystarczy:

  • Wojny handlowe i sankcje – np. embargo na chińskie półprzewodniki zmienia mapę zysków w technologiach. Aktywni menedżerowie mogą wcześniej wycofać się z wrażliwych spółek.
  • Zielona transformacja – Subsydia w USA i UE tworzą nierówności między regionami. Fundusz aktywny może zwiększyć ekspozycję na europejskie firmy wiatrowe, podczas gdy ETF-y często nadążają za zmianami z opóźnieniem.
  • Private equity i infrastruktura – Inwestycje w magazyny energii w Polsce lub fabryki chipów w Meksyku są poza zasięgiem pasywnych strategii, a oferują ochronę przed inflacją.

Według LGT Crestone, w 2025 r. „tradycyjny portfel 60/40 (akcje/obligacje) nie wystarczy”. Instytucje dodają do mieszanki fundusze infrastrukturalne, surowce i hedge funds, aby zwiększyć odporność.

Podsumowanie: Pasywne tak, ale z otwartymi oczami

Fundusze pasywne pozostają podstawą inwestowania globalnego, ale w erze geopolitycznej niestabilności wymagają uzupełnienia:

  • Dywersyfikacja poza główne indeksy – Włącz ETF-y na rynki wschodzące bez Chin, kraje ASEAN lub sektory przyszłości (cyberbezpieczeństwo, AI).
  • 10–20% na aktywa alternatywne – Złoto, nieruchomości, private equity.
  • Czujność na koncentrację ryzyka – Unikaj funduszy z nadwagą w jednym kraju lub branży.

Jak podkreśla raport Wellington, „w świecie wielobiegunowym inwestorzy muszą być gotowi na niespodzianki”. Pasywne ETF-y to wciąż potężne narzędzie, ale ich skuteczność zależy od świadomego doboru i uzupełnienia o składniki, które chronią przed geopolitycznymi wstrząsami.